III Regaty Lincoln Electric
W dniach od 8 do 10 czerwca b.r. w Wilkasach koło Giżycka, odbyły się III Regaty Lincoln Electric.
Korzystając z długiego weekendu wiele załóg przyjechało już dzień wcześniej, aby trochę potrenować przed regatami. Pogoda była wspaniała toteż można było przy okazji wypocząć, tym bardziej, że cała impreza staje się coraz bardziej rodzinna, dystrybutorzy przyjeżdżają z dziećmi lub nawet całymi rodzinami.
W tym roku w zawodach wystartowało 26 załóg a słychać było głosy, że przydałoby się więcej łódek. Piękne, zielone Giżyckie Omegi prezentowały się bardzo dostojnie, uczestnicy również, wszyscy w jednakowych marynarskich polówkach z logo Lincoln Cup. Na wodzie wśród uczestników regat, obudziły się serca wilków morskich i rozpoczęła się prawdziwa rywalizacja. Co załoga to inna taktyka, czy ustawić się za faworytem, czy może zostać z tyłu a zaatakować przed boją? Takie myśli krążyły w głowach zawodników. Przy nawrotach panował prawdziwy tłok, wiele łodzi musiało ustępować sobie i ponownie podchodzić do boi. Gdy zawodnicy ścigali się w zawodach, pozostali mogli wsiąść na statek i nie tylko podziwiać piękne krajobrazy, ale także dopingować swoich bliskich bezpośrednio w pobliżu wodnej areny. Po 6 sobotnich wyścigach wszyscy zmęczeni, ale zadowoleni udali się na wspólną biesiadę przy ognisku i śpiewie szant oraz innych popularnych piosenek. Zespół „Trzy Majtki” przypomniał wszystkie znane żeglarskie hity, a gdy koncert się skończył gitary poszły w ruch. W niedzielę odbyła się walka o Puchar Prezesa. O ile w sobotę trochę wiało to w niedziele wiatr zrobił sobie wolne. Tylko pojedyncze podmuchy pozwoliły na zakończenie regat, choć byli i tacy, którzy wrócili na pagajach.
Regaty wygrał faworyt- załoga Rywala dowodzona przez Marcina Starybrata, wyprzedzając Lincoln Sosnowiec i Tlenspaw2. Puchar Prezesa powędrował w ręce załogi Tlenspaw1. Wszyscy otrzymali dyplomy uczestnictwa a zwycięzcy cenne nagrody. Dla wszystkich był to udany weekend bez względu na zajęte miejsce w regatach, wszyscy wyjeżdżali z uśmiechem na opalonych twarzach i z twardym postanowieniem – za rok będę pierwszy.


